Wielu jest filozosiów ale niewielu filozofów.

Pytanie do Franza Fiszera (bywał gościem u St.Masłowskich na Chmielnej 60 m.7 przed drugą, a
może i pierwszą wojną, a może i w Mrozach?): Kim Pan właściwie jest? Jak to kim? Jestem
filozofem. A co tacy filozofowie robią? Właśnie rzecz w tym, ze nic nie robią. Ooo, co by to było,
gdyby wszyscy byli takimi „filozofami”! Odrzekł: „Od wszystkich czegoś tak trudnego się nie wymaga.”
Wielu jest filozosiów ale niewielu filozofów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *