Maleńka lokomotywa
Maleńka lokomotywa
Wiezie nas do raju.
Raz po raz odpoczywa
Nad brzegiem ruczaju.
66Bierze wodę do tendra
Długą srebrną paszczą,
I znowu jak skolopendra
Wije się pośród chaszczów.
Migają za oknami
Laski, piaski, chałupki,
Jakaś mała stacyjka,
Dwie tablice, dwa słupki.
Podskakują podkłady,
Wagoniki klekocą
Aby tylko dojechać
Do Kadzidła przed nocą.
Sięgnij miła córeczko
Do podróżnych zapasów.
Mamie podaj jajeczko,
Mnie bułeczkę z kiełbasą.
Sięgnij miła córeczko
Do żurawin i piwka,
Bo utknęła na mostku
Mała lokomotywka.
Jeszcze jedną zwrotkę
Musze dodać o kotku.
Kot spał w torbie niecnota
Tam był sliping kota.
Kochanej Mysiuni Tata, 7/II/1956
